Polityka mieszkaniowa – do trzech razy sztuka.

Bez kategorii — 19.03.2010, 0:53

Pod obrady najbliższej sesji Rady Miejskiej po raz trzeci wchodzi projekt Polityki Mieszkaniowej Sosnowca. W sierpniu ubiegłego roku z porządku obrad projekt zszedł na wniosek radnych. Podczas ostatniej, lutowej sesji, wniosek o zdjęcie z porządku złożył Pan Prezydent. I ja głosowałem za zdjęciem z porządku ostatniej sesji, z kilku powodów.

Jak Państwo mogliście przeczytać wcześniej, mam krytyczną opinię co do treści i formy tej uchwały. Pomijając jej formę przekazałem również na komisji wiele uwag, które nie zostały uwzględnione w projekcie. I wreszcie poprosił o zdjęcie z porządku prezydent – a wbrew pozorom i sugestiom moich adwersarzy – nie szukam na siłę sposobu „dokuczenia” prezydentowi. Mówiąc szczerze – w tylu sprawach głosuję odmiennie wobec woli Prezydenta i większości radnych, że kiedy moja opinia jest zbieżna z wolą większości radnych i prezydenta, to mnie to w jakiś sposób cieszy.

Poparcie sensownego wniosku prezydenta o czas na dopracowanie uchwały, spotkało się jednak z „dramatycznymi” sugestiami ze strony niektórych radnych z największego klubu w Radzie Miejskiej, jakoby „radni głosujący za zdjęciem z porządku obrad projektu uchwały (czyli między innymi ja) byli tym samym za blokadą sprzedaży mieszkań komunalnych”. Nie bardzo się tym przejmowałem, mając chociażby w pamięci tego rodzaju sugestie, wyrażane przez autora tych insynuacji podczas ostatniej kampanii wyborczej: „głosując na PiS – głosujesz na LPR i komitet niezależny”. Zarówno sąd jak i praktyka negatywnie zweryfikowały wówczas te „interesujące” dywagacje kolegi radnego. Stare chwyty, które nie sprawdziły się poprzednio, nie sprawdzają się i tym razem.

Na spotkaniu 15 marca z udziałem wiceprezydenta Łukawskiego i radnych zaangażowanych w konsultacje projektu (czterech radnych z klubu PO, jeden z SLD i ja jeden z PiS), wypracowano daleko idący kompromis, jak się wydaje satysfakcjonujący zarówno dla większości radnych, jak i prezydenta. Radni praktycznie jednomyślnie zaakceptowali aż pięć propozycji wniesionych przez prezydenta, modyfikując je miejscami wspólnie z prezydentem. Jedna kwestia pozostaje sporna i prawdopodobnie rozstrzygnięcie podjęte zostanie w drodze głosowania. Chodzi mianowicie o blokadę sprzedaży mieszkań w budynkach, w których nie wykupiono dotychczas ani jednego lokalu. Prezydent proponuje aby warunkiem sprzedaży w takim budynku było jednoczesne wykupienie przez co najmniej 50% lokatorów. Radni PO i PiS nie są skłonni do stawiania żadnej bariery procentowej.

Osobiście dostrzegłem w wypowiedziach podczas spotkania również szansę na zmianę stanowiska prezydenta i radnych lewicy również i w tej kwestii i akceptacji dla stanowiska radnych PiS-PO. Przewodniczący klubu SLD podczas spotkania stwierdził, że warto rozważyć jedynie poparcie 50%, warianty pośrednie – niższe, które mogłyby być ewentualnie bardziej prawdopodobne do uzyskania większości, uznał za niecelowe. Wyglądało na to, że jeśli nie przejdzie 50%, to SLD może zaakceptować 0%. Zarówno prezydent jak i naczelnik wydziału gospodarki komunalnej deklarują także generalne poparcie dla procesu sprzedaży mieszkań na rzecz najemców, podzielając większość pozytywnych opinii o gospodarowaniu zasobami przez mieszkańców-właścicieli. Ich obawy budzi wszak proces przejściowy i ewentualne roszczenia wobec gminy przy uchwalanych przez wspólnoty remontach.

Może więc za trzecim razem projekt będzie miał więcej szczęścia niż poprzednio i tym razem Sosnowiec wzbogaci się o „politykę mieszkaniową”. Od jej przyjęcia wprawdzie mieszkań nie przybędzie, ale można też spojrzeć na to z optymistycznej perspektywy, gdyż jej przyjęcie nie spowoduje również ubytku mieszkań – i to jest jakiś pozytywny aspekt tej „dramatycznej” debaty. :)

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Subskrybuj kanał RSS dla komentarzy.

Skomentuj

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>