Interpelacja w sprawie udostępniania boisk

Bez kategorii — 6.07.2009, 12:05

Krzysztof Haładus Sosnowiec, 6 lipca 2009r
Radny RM Sosnowca

Interpelacja międzysesyjna
Znak: PM/5/09

Sz. P. Kazimierz Górski
Prezydent Sosnowca

Zwracam się z wnioskiem o zobowiązanie dyrekcji sosnowieckich szkół do natychmiastowego (w terminie dwóch dni) złożenia krótkich raportów dotyczących bieżącego stopnia dostępu do nich w czasie wakacji. Raport taki powinien zawierać podstawowe informacje:

1. Czy wisi siatka na boisku do siatkówki?
2. Czy i w jakiej liczbie zamontowane są kosze na boisku lub ścianie szkolnej?
3. Czy są sprawne bramki do piłki nożnej?
4. Czy urządzenia te są prawidłowo zamontowane, bezpieczne i sprawne?
5. Czy otwarte są bramy i furtki od strony ulicy?!

Po ich zweryfikowaniu proszę o rozważenie Przez Pana Prezydenta wydania decyzji nakazujących dyrekcjom doprowadzenie sytuacji do stanu właściwego w terminie jednego tygodnia lub do czasu pójścia dyrektora na urlop.

W najbardziej rażących przypadkach zaniedbań wnioskuję o wyciągnięcie konsekwencji służbowych wobec winnych, wraz z dyscyplinarnym zwolnieniem włącznie.

Uprzejmie proszę o poinformowanie mnie w formie pisemnej oraz ustnej na początku sierpniowej sesji Rady Miejskiej o podjętych działaniach, ich wynikach i decyzjach, w przedmiocie powyższej interpelacji.

Zapewnienie dostępu do boisk szkolnych i urządzeń, jak również stałe utrzymywanie tych obiektów w należytym stanie należy w mojej opinii do podstawowych zadań dyrekcji szkół – zwłaszcza w okresie wakacyjnym, kiedy duża grupa dzieci i młodzieży pozostaje w mieście. Zaniedbania i lekceważenie w tej materii nie powinno pozostać bez stanowczej reakcji – zmierzającej przede wszystkim do zapewnienia i udostępnienia tych obiektów mieszkańcom Sosnowca, zarówno teraz jak i w przyszłości.

1 komentarz »

98

Komentarz by Jan Gutorski

20.08.2009, 8:46

Gdy zobaczyłem w „Dzienniku Zachodnim” krzyczący tytuł o kontroli boisk, byłem pewien, że w tekście znajdę Pana nazwisko i nie pomyliłem się. Choć inicjatywa jest interesująca i bardziej sensowna niż kontrola przez radnych szkolnych ubikacji (dla przypomnienia: istnieje instytucja zwana potocznie „sanepidem”, która powinna zajmować się takimi sprawami, nawet na wniosek RM lub pojedyńczego radnego), to warto by było się zastanowić czy potrzebna. Czy rzeczywiście dzieci i młodzież tłumnie pchają się na boiska szkolne w czasie wakacji, a jeśli tak, to czy wobec poziomu wandalizmu w społeczeństwie, cała sprawa ma sens. Na pewno sens miałaby kontrola RM w zupełnie innej sprawie. Mianowicie od marca tego roku jest remontowany wiadukt drogowo-tramwajowy nad drogą S1 w ciągu ulic Dobrzańskiego i Wileńskiej. Wobec tego jedyną drogą łączącą wschodnie dzielnice z resztą miasta jest ulica Lenartowicza. Stan nawierzchni tej ulicy na pewno ulegnie degradacji, bo nikt nie wpadł na to, by ją przynajmniej wyrównać i połatać. Ale to dopiero początek problemu. W związku z objazdem uległy zmianie trasy kursowania kilku linii autobusowych, które poprowadzono ulicą Wiejską i Łukasiewicza. I właśnie na ulicy Łukasiewicza można zaobserwować typowo polskie podejście do rzeczywistości: na jedynej drodze dojazdowej m.in. do osiedla Juliusz, po której kursują autobusy komunikacji miejskiej (które zwykle w ogóle nie jeżdżą tą drogą) i odbywa się duży ruch pojazdów prywatnych „wodociągi” prowadzą inwestycję na dużą skalę. Z pewnością jest to inwestycja potrzebna – tego nie neguję, ale czy rzeczywiście trzeba ją realizować w tym samym czasie co remont wspomnianego wiaduktu? Czy jedyna droga dojazdu do części miasta musi być zwężona (a w godzinach „szczytu” prawie nieprzejezdna) z powodu robót prowadzonych często po obu stronach ulicy jednocześnie?
Myślę, że osoba, która doprowadziła do takiego stanu rzeczy poza utratą możliwości podejmowania takich decyzji w przyszłości powinna przynajmniej raz dziennie (najlepiej w godzinach największego ruchu ptrzejechać WŁASNYM samochodem tam i z powrotem przez ulicę Łukasiewicza. Od siebie dorzuciłbym jeszcze stosowaną gdzieniegdzie na świecie karę chłosty lub jak kto woli: batów.
Podobne sankcje powinny spotkać twórców ronda koło stacji paliw Orlenu na Dańdówce i drogi łączącej ul. 11 Listopada z drogą S1 – inwestycja potrzebna i dobrze, że doszło do realizacji, tyle,że: ostatnio wyraźnie spadło tempo robót (prawie do zera), zaś samo rondo prowadzi większość kierowców do wniosku, że gdy już zostanie skończone i wydarzy się tam kilka poważnych wypadków, będzie trzeba je przebudować… A nie lepiej byłoby zbudować od razu jak trzeba?

Subskrybuj kanał RSS dla komentarzy.

Skomentuj

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
  • RSS
  • Facebook
  • Twitter