Oszczędności?
Słucham wiadomości z kraju i mówią, że w Polsce konieczne są oszczędności budżetowe. Nie dziwota. Za chwilę jednak mówią, że te oszczędności mają polegać na podwyżce podatków…(?!)
Kiedy zdarza mi się zabrać głos w dyskusji na temat obniżki podatków, konsekwentnie twierdzę, że obniżki podatków wymagają uprzedniego obniżenia kosztów – czyli wprowadzenia oszczędności. W tym przypadku niektórzy dziennikarze powtarzają za propagandystami głupoty o „oszczędnościach” mających utrzymać, a nawet pozwalających zwiększyć koszty.
Czy upały komuś dogrzały, czy może opuścił zajęcia, na których tłumaczono czym różnią się przychody od kosztów i podwyżki od oszczędności? W każdym razie może rząd i niektóre redakcje daliby radę wysłać swoich pracowników na jakieś kursy wakacyjne z podstaw ekonomii, bo gadanie takich bzdur naraża ich na śmieszność.