Mieszkania sprawą polityczną
Polityczną nazwał Dyrektor MZZL, jeszcze przed głosowaniem, decyzję w sprawie normy powierzchni mieszkaniowej, umożliwiającej ubieganie się o mieszkanie komunalne. Kluby Sojuszu Lewicy Demokratycznej w sojuszu z Platformą Obywatelską uznały, że poparcie wniosku złożonego przez klub PiS byłoby niepolityczne. Argumenty merytoryczne zeszły w tym momencie na dalszy plan.
Przedstawiciel SLD twierdził, że jest za podwyższeniem tej normy, ale jeszcze nie teraz i dlatego będzie głosował przeciw. Przy okazji próbował oszukiwać co do liczby oczekujących na realizację przyznanych mieszkań, twierdząc że wynosi ona około 1000 – co jest zawyżone o co najmniej 100% w stosunku do rzeczywistej liczby. Podobnie zresztą jak opinia prezydenta, która z kolei oszukiwała nieco mniej, zaniżając liczbę odzyskiwanych lokali, tylko o jakieś 20%. Innych kontrargumentów przeciwnicy nie przedstawili – poza jednym i to niestety decydującym – mieli większość. Co zrobisz? – Takie życie. :)