Psia abolicja | Krzysztof Haładus - lider PJN w Zagłębiu

Psia abolicja

Prywatne — 26.11.2009, 19:40

Po latach przekonywania do zaniechania poboru opłaty z tytułu posiadania psa, wreszcie znalazła się w sosnowieckiej Radzie Miejskiej większość, która zniosła na nadchodzący rok tę niezbyt mądrą opłatę. Temat z punktu widzenia udziału w dochodach gminy marginalny, to z perspektywy kształtowania świadomego, nowoczesnego społeczeństwa oraz zmniejszania ciężarów nakładanych przez władzę na obywateli – dość istotny. Głosowałem i argumentowałem za zniesieniem tej opłaty z kilku powodów:
1. Koszt poboru tej opłaty jest zbyt wysoki w stosunku do jej wysokości.
2. Należy minimalizować ilość obowiązków nakładanych na obywateli, by nie marnotrawić ich czasu i pieniędzy.
3. Należy likwidować te opłaty, które są w dużej mierze ignorowane przez mieszkańców, a koszty ich windykacji przewyższają wielokroć ich wartość. Ich utrzymywanie prowadzi bowiem do propagowania lekceważenia dla prawa i władzy, jednocześnie dając władzy oręż na niepokornych, a w przypadku próby skutecznego egzekwowania – powoduje straty, zamiast zysków.

Zwolennicy jej utrzymania argumentowali przede wszystkim, że ze względu na to, iż psy zanieczyszczają miejsca publiczne, to pieniądze z opłaty powinny być przeznaczane na sprzątanie, a dodatkowo na utrzymanie schroniska dla psów. Podnoszono również, że utrzymanie opłaty mogłoby być zasadne w przypadku równoczesnego wprowadzenia tzw. czipowania psów.

Jak chodzi o finansowanie sprzątania, to koszty te ponoszą na przykład także spółdzielnie, do których nie trafiają pieniądze z opłaty. Opłatę za psa obowiązani są również płacić mieszkańcy domów prywatnych, gdzie psy niejednokrotnie nigdy nie wychodzą poza teren prywatny. Pieniądze wpływające do budżetu z tytułu tej opłaty są po prostu kolejnym przychodem, który powiększa budżet samorządu – ale nie jest wprost związany z konkretnymi wydatkami. W przypadku drugiego argumentu logiczniejszym byłoby raczej wprowadzenie opłaty od „nie posiadania psa”, bo posiadacze psów sami ponoszą koszty ich utrzymania. Co do czipowania zaś, to propozycja ta, chociaż ma pewne plusy – np. w przypadku zwierząt ze schroniska, budzi jednak chyba więcej wątpliwości.

Reasumując – Rok 2010 będzie pierwszym w Sosnowcu od wielu lat, kiedy posiadacze psów nie będą musieli uiszczać opłaty z tytułu posiadania swojego psiaka. I bardzo dobrze!

Brak komentarzy »

Brak komentarzy.

Subskrybuj kanał RSS dla komentarzy.

Skomentuj

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
  • RSS
  • Twitter
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • YouTube