Czy szpitale, przychodnie i sanatoria mają zarabiać?

Prywatne — 26.09.2009, 10:12

Pod artykułem dotyczącym ostrzeżenia Pana ordynatora pojawił się komentarz, którego autor między innymi pisze:
…źródÅ‚em problemu jest system ochrony zdrowia w Polsce - a może jego brak? (…) Od kiedy wymyÅ›lono, że szpitale i sanatoria majÄ… zarabiać, a nie leczyć potrzebujÄ…cych, nie należy spodziewać siÄ™ niczego dobrego…

Proszę wybaczyć ale wydaje mi się, że to właśnie postulat aby usługi medyczne przynosiły straty jest stosunkowo niedawnym wynalazkiem i dla mnie brzmi absurdalnie. Przedstawienie zaś zarabiania i leczenia jako wykluczającej się alternatywy nie jest zasadne. Medycy zarabiali odkąd świat światem i będą zarabiać póki ludzkość będzie istniała. Będą i leczyli i zarabiali jednocześnie. Po prostu ich usługi są innym potrzebne, a jak coś jest komuś potrzebne, to zazwyczaj gotów jest on za to zapłacić. Lekarze, pielęgniarki, dentyści, masażyści z kolei muszą z czegoś żyć i utrzymywać swoje rodziny więc muszą pobierać za swoje usługi wynagrodzenie – co wydawałoby się oczywiste. Jak zwykle w tego typu dyskusjach pada zawsze argument, że nie wszystkich jest stać. Nigdy, nigdzie nie było i nie będzie tak, że wszystkich na wszystko stać. Postulat aby wszyscy ludzie na świecie mieli znakomitą opiekę medyczną jest utopijny i szkoda czasu i energii aby skupiać na próbie jego realizacji wysiłek. To co natomiast warto, to zapewnić względnie dobry poziom świadczeń medycznych – również ludziom nie będącym w stanie pokryć koniecznego leczenia z własnej kieszeni.

Jeśli medycy mogą, a nawet powinni, zarabiać – to dlaczego firma, w której wykonują swoje usługi; szpital, przychodnia czy sanatorium - miałyby przynosić straty? Jeszcze dwa lata temu szpital na Zagórzu nie przynosił strat! I polepszał swoje wyniki! Prywatne przychodnie w Sosnowcu przynoszą dochody! Publiczne przychodnie się bilansują! No więc co - mogą nie przynosić strat, czy nie mogą?

1 komentarz »

540

Komentarz autor Jan Gutorski

10.10.2009, 7:12

Chyba nie nadąża Pan za swojÄ… myÅ›lÄ…. Nie jestem przeciw temu by medycy zarabiali. Tak jak nie jestem przeciwny temu by wszyscy pracujÄ…cy zarabiali uczciwe (dajÄ…ce szanse choćby na normalne życie bez fajerwerków: bez wÅ‚asnej willi, trzech samochodów, ksztaÅ‚cenia dzieci na drugim koÅ„cu Å›wiata, ale za to w renomowanej szkole/uczelni) pieniÄ…dze. Dlaczego dbamy o to by zarabiali medycy, a nie interesuje nas np. wynagrodzenie policjantów? Wielu specjalistów medycyny ma możliwość prowadzenia praktyki prywatnej, gdzie dyktuje pacjentom ceny usÅ‚ug jakie chce. Przy okazji nie ma obowiÄ…zku posiadania kasy fiskalnej, podobnie jak prawnicy. Ponieważ taki obowiÄ…zek majÄ… m.in. prowadzÄ…cy punkty ksero, “babcie klozetowe” i wielu innych potencjalnych bogaczy, bÄ™dÄ™ siÄ™ upieraÅ‚, że winien jest system. Sam Pan przyznaje, że “to co natomiast warto, to zapewnić wzglÄ™dnie dobry poziom Å›wiadczeÅ„ medycznych – również ludziom nie bÄ™dÄ…cym w stanie pokryć koniecznego leczenia z wÅ‚asnej kieszeni”. I o to chodzi. Nie wszystkich musi na wszystko stać, ale tych którzy pracujÄ…, powinno stać na godne życie.
“JeÅ›li medycy mogÄ…, a nawet powinni, zarabiać – to dlaczego firma, w której wykonujÄ… swoje usÅ‚ugi; szpital, przychodnia czy sanatorium - miaÅ‚yby przynosić straty?” Odpowiadam. Dzieje siÄ™ tak również dlatego, że dyrektor szpitala musi wypÅ‚acić wynagrodzenie personelowi (w tym lekarzom), zapÅ‚acić za leki,wodÄ™, prÄ…d i ciepÅ‚o, natomiast Å›rodki na ten cel otrzymuje z zewnÄ…trz razem z limitami na leczenie. Dlatego winny jest system, a nie to, że wszyscy chcÄ… by ich byÅ‚o stać na wszystko (choć w koÅ„cu jest to caÅ‚kiem naturalne marzenie).

Subskrybuj kanał RSS dla komentarzy.

Skomentuj

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <code> <em> <i> <strike> <strong>