Czy szpitale, przychodnie i sanatoria mają zarabiać? | Krzysztof Haładus - lider PJN w Zagłębiu

Czy szpitale, przychodnie i sanatoria mają zarabiać?

Prywatne — 26.09.2009, 10:12

Pod artykułem dotyczącym ostrzeżenia Pana ordynatora pojawił się komentarz, którego autor między innymi pisze:
…źródłem problemu jest system ochrony zdrowia w Polsce – a może jego brak? (…) Od kiedy wymyślono, że szpitale i sanatoria mają zarabiać, a nie leczyć potrzebujących, nie należy spodziewać się niczego dobrego…

Proszę wybaczyć ale wydaje mi się, że to właśnie postulat aby usługi medyczne przynosiły straty jest stosunkowo niedawnym wynalazkiem i dla mnie brzmi absurdalnie. Przedstawienie zaś zarabiania i leczenia jako wykluczającej się alternatywy nie jest zasadne. Medycy zarabiali odkąd świat światem i będą zarabiać póki ludzkość będzie istniała. Będą i leczyli i zarabiali jednocześnie. Po prostu ich usługi są innym potrzebne, a jak coś jest komuś potrzebne, to zazwyczaj gotów jest on za to zapłacić. Lekarze, pielęgniarki, dentyści, masażyści z kolei muszą z czegoś żyć i utrzymywać swoje rodziny więc muszą pobierać za swoje usługi wynagrodzenie – co wydawałoby się oczywiste. Jak zwykle w tego typu dyskusjach pada zawsze argument, że nie wszystkich jest stać. Nigdy, nigdzie nie było i nie będzie tak, że wszystkich na wszystko stać. Postulat aby wszyscy ludzie na świecie mieli znakomitą opiekę medyczną jest utopijny i szkoda czasu i energii aby skupiać na próbie jego realizacji wysiłek. To co natomiast warto, to zapewnić względnie dobry poziom świadczeń medycznych – również ludziom nie będącym w stanie pokryć koniecznego leczenia z własnej kieszeni.

Jeśli medycy mogą, a nawet powinni, zarabiać – to dlaczego firma, w której wykonują swoje usługi; szpital, przychodnia czy sanatorium – miałyby przynosić straty? Jeszcze dwa lata temu szpital na Zagórzu nie przynosił strat! I polepszał swoje wyniki! Prywatne przychodnie w Sosnowcu przynoszą dochody! Publiczne przychodnie się bilansują! No więc co – mogą nie przynosić strat, czy nie mogą?

1 komentarz »

540

Komentarz by Jan Gutorski

10.10.2009, 7:12

Chyba nie nadąża Pan za swoją myślą. Nie jestem przeciw temu by medycy zarabiali. Tak jak nie jestem przeciwny temu by wszyscy pracujący zarabiali uczciwe (dające szanse choćby na normalne życie bez fajerwerków: bez własnej willi, trzech samochodów, kształcenia dzieci na drugim końcu świata, ale za to w renomowanej szkole/uczelni) pieniądze. Dlaczego dbamy o to by zarabiali medycy, a nie interesuje nas np. wynagrodzenie policjantów? Wielu specjalistów medycyny ma możliwość prowadzenia praktyki prywatnej, gdzie dyktuje pacjentom ceny usług jakie chce. Przy okazji nie ma obowiązku posiadania kasy fiskalnej, podobnie jak prawnicy. Ponieważ taki obowiązek mają m.in. prowadzący punkty ksero, „babcie klozetowe” i wielu innych potencjalnych bogaczy, będę się upierał, że winien jest system. Sam Pan przyznaje, że „to co natomiast warto, to zapewnić względnie dobry poziom świadczeń medycznych – również ludziom nie będącym w stanie pokryć koniecznego leczenia z własnej kieszeni”. I o to chodzi. Nie wszystkich musi na wszystko stać, ale tych którzy pracują, powinno stać na godne życie.
„Jeśli medycy mogą, a nawet powinni, zarabiać – to dlaczego firma, w której wykonują swoje usługi; szpital, przychodnia czy sanatorium – miałyby przynosić straty?” Odpowiadam. Dzieje się tak również dlatego, że dyrektor szpitala musi wypłacić wynagrodzenie personelowi (w tym lekarzom), zapłacić za leki,wodę, prąd i ciepło, natomiast środki na ten cel otrzymuje z zewnątrz razem z limitami na leczenie. Dlatego winny jest system, a nie to, że wszyscy chcą by ich było stać na wszystko (choć w końcu jest to całkiem naturalne marzenie).

Subskrybuj kanał RSS dla komentarzy.

Skomentuj

XHTML: Możesz używać następujących tagów: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

 
  • RSS
  • Twitter
  • Facebook
  • Nasza Klasa
  • YouTube