Ściśle tajne?
W lutym radni mieli oceniać współpracę miasta z klubami. Na komisję nie przygotowano materiałów zawierających rzeczywistą wartość pomocy miasta dla klubów. Ówczesny przewodniczący komisji Maciej Adamiec zadeklarował, że dopilnuje aby materiał i temat pojawił się na komisji w kwietniu, przy czym obecny na posiedzeniu w lutym Dyrektor MOSiR gotów był sporządzić zestawienie z grubsza od ręki – ad hoc po komisji. Maciej Adamiec zrezygnował z pełnienia funkcji i swojej deklaracji nie wypełnił.
W kwietniu upomniałem się o informację i zajęcie się tematem, zgłaszając wniosek o przedstawienie wartości tej pomocy w odniesieniu do dziesięciu klubów, wobec których ta wartość jest największa. Radni przegłosowali ten wniosek i ustalili zajęcie się sprawą na komisji 10 czerwca. Do tego terminu pozostał już tydzień – a Prezydent nie zdążył jeszcze przekazać radnym zestawienia. Czyżby i te informacje były objęte ochroną danych osobowych, albo też zawierały tajemnice wagi państwowej?
Czy też radni otrzymają je na godzinę przed rozpoczęciem komisji, co jest stosowaną czasami praktyką i skutecznie utrudnia, a czasem uniemożliwia zapoznanie się z materiałem przed komisją, nie mówiąc o jakiejkolwiek weryfikacji, zastanowieniu się, porównaniu z innymi gminami, obowiązującymi przepisami itd.