Zamienił stryjek siekierkę na kijek
Kiedy Prezydent nie przedłużył umowy na zarządzanie szpitalem pod koniec 2007 roku, motywował to zbyt dużymi wymaganiami finansowymi, stawianymi przez dyrektora Stępniaka. „Rozbijało” się ponoć o dodatkową kwotę 2 tys. miesięcznie czyli 24 tysiące rocznie. W rezultacie prezydent powołał dyrektora Sowbodę, który miał naprawić sytuację szpitali.
Za rok 2007 łączne straty obydwu szpitali wynosiły około 2-3miliony złotych, przy czym wyniki finansowe szpitala numer 3, któremu szefował od kilku lat p. Stępniak były coraz lepsze. Od kiedy zarządza dyrektor Swoboda, za rok 2008 mówi się o 4 milionach straty, a na 2009 dyrektor planuje stratę na poziomie 7 milionów. Wszystko to są kwoty szacunkowe, bo próba uzyskania wiarygodnych danych nie jest łatwa.
Chyba jednak warto było wydać te 24 tysiące więcej, by dzisiaj zaoszczędzić dziesiątki milionów złotych! Wygląda na to, że chytry dwa razy traci. Niestety na złych decyzjach prezydenta tracą wszyscy mieszkańcy Sosnowca.