Ustawiony przetarg czyli kasa dla hokeistów i piłkarzy
Podczas wczorajszej Komisji Kultury i Sportu RM koledzy radni postanowili przekazać z pieniędzy podatników kwotę 350 tys. dla piłkarzy oraz 250 tys. dla hokeistów. Próbowałem argumentować, że piłkarze i hokeiści są akurat jedną z lepiej zarabiających grup zawodowych i nie ma potrzeby ich dotowania. Mój głos był jedyny, wobec zdecydowanej chęci pozostałych radnych, zasilenia, Państwa pieniędzmi, kieszonkowego naszej i zaciężnej, utalentowanej sportowo młodzieży i skupionych wokół klubów „działaczy”.
Oficjalnie nazywa się to oczywiście promocją miasta poprzez sport ale w dyskusji nikt nie krył się z tym, że po prostu dajemy pieniądze hokeistom i piłkarzom. Aby wszystko było zgodnie z przepisami miasto ogłosi „przetarg”, w którym sformułuje warunki w taki sposób, że zwycięzcami zostanie klub Zagłębia Sosnowiec – hokeiści „wygrają w przetargu” 250tys. a piłkarze 350tys. Dopiero na trzeci raz zadane przeze mnie pytanie o pozytywną opinię prawną dla takiego „przetargu” – naczelnik Wydziału Informacji UM powiedział, że projekt takiego przetargu ma pozytywną opinię biura radców prawnych.
Pomimo moich wątpliwości w sprawie „przetargów”, radni poparli zaproponowane przeze mnie wnioski o zawieszenie na boiskach przyszkolnych siatek w czasie sezonu letniego i zabezpieczenie przez Wydział Sportu odpowiedniej ilości takich siatek, jak również pozostałe wnioski dotyczące ogólnodostępnych placów i urządzeń.