Zerowe szanse na zalew w Sosnowcu
„Ryba swoją srebrną łuskę sennie odwraca ku Słońcu.
I płynie z cichnącym pluskiem, wszystko ma się już ku końcu.”
mówią słowa piosenki, która opowiada o narastającym zagrożeniu ekologicznym. W sosnowieckim zalewie Bór Wschód, którego powstanie przewiduje plan zagospodarowania przestrzennego, zapewne nie będziemy mieli takiego problemu, bo prawdopodobieństwo, że będą w nim żyły jakiekolwiek ryby jest znikome.
We wtorek 16 września, od godziny 9.00 w hotelu Orion w Sosnowcu, odbywały się konsultacje społeczne zorganizowane przez firmę ERM Polska, która świadczy usługi w zakresie doradztwa, consultingu i bezpośredniej pomocy w prowadzeniu interesów. Firma ERM Polska przygotowuje audyt na zlecenie CTL Maczki Bór.
Tematem spotkania była wszechstronna prezentacja działalności CTL Maczki Bór pod kątem wpływu jej oddziaływania na środowisko. Oprócz pracowników Wydziału Ochrony Środowiska UM w spotkaniu udział wzięło między innymi trzech radnych: Bosak, Muszyński, Haładus oraz Prezes Związku Stowarzyszeń „Zielony Ring Przemszy” p. Wieczorek.
Moje krótkie spostrzeżenia. Jeśli ktoś, podobnie jak ja miał nadzieję, że zalew ten będzie podobny do znanych nam z okolic zalewów typu Pogoria, Sosina, Stawiki czy Bagry, z potencjalnym otoczeniem przez domki mieszkalne, zdatny do kąpieli czy żeglugi itp. to na spotkaniu został wyprowadzony z błędu. Jak zrozumiałem, wody tego zalewu, o ile kiedykolwiek dojdzie do jego realizacji (co według mnie jest mało prawdopodobne), będą musiały być izolowane od wód podziemnych ze względu na niebezpieczeństwo skażenia. Zarówno kąpiel w zbiorniku jak i ewentualna żegluga po nim, będą prawdopodobnie niemożliwe, ze względu na niebezpieczeństwo kontaktu z „wodą”.
Uderzyły mnie również postawy dwóch aktywnych uczestników spotkania: kolegi radnego Jana Bosaka, który zaczynając niemal każdą wypowiedź od stwierdzenia, że nie jest fachowcem w tej dziedzinie, w toku dalszej części swej wypowiedzi, zaciekle argumentował i bronił działalności firmy CTL Maczki Bór. Jak również prowadzącej spotkanie przedstawicielki firmy ERM Polska, która deklarując swój obiektywizm i niezależność, praktycznie reprezentowała firmę CTL, a momentami nawet szerzej – zakłady górnictwa węglowego na terenie Śląska. Objawiło się to na przykład jej pytaniem pod moim adresem, abym wskazał inną lokalizację dla odpadów pogórniczych śląskich kopalń, w przypadku zamknięcia możliwości ich deponowania na terenie Sosnowca.
Z przykrością muszę stwierdzić, że Rady Miasta poprzednich kadencji oraz Prezydenci Sosnowca, nie zabezpieczyły interesów mieszkańców, tak jak to zrobiły np. władze Dąbrowy Górniczej czy Jaworzna, których mieszkańcy mogą cieszyć się pięknymi terenami rekreacyjnymi nad zalewami, po eksploatowanych niegdyś wyrobiskach kopalnianych. Deponowanie odpadów w wyrobisku Bór Wschód rozpoczęło się w 2004 roku!
Na jednej z ostatnich komisji Rady Miejskiej przyjęty został wniosek do Prezydenta o przygotowanie informacji na temat możliwości zmiany w planie zagospodarowania przestrzennego oraz wydania opinii, celem natychmiastowego zaprzestania wypełniania wyrobiska odpadami z całego kraju i realizacji zalewu od teraz. Niestety Prezydent Kazimierz Górski wydał już tyle pozytywnych decyzji umożliwiającej deponowanie odpadów przez CTL, włącznie z wielomilionowymi umorzeniami podatku od nieruchomości, że niestety oceniam jako mało prawdopodobne, aby chciał współpracować z Radą Miasta na tę rzecz. Choć szanse małe – to jednak część radnych z różnych opcji próbuje.