Szpitale – ciąg dalszy

Bez kategorii — 5.04.2008, 22:58

Sprawa sosnowieckiej służby zdrowia, w tym przede wszystkim funkcjonowania szpitali, będzie zapewne jeszcze przez dłuższy czas istotnym tematem w ramach sosnowieckiego samorządu. Przeprowadzana restrukturyzacja wyhamowała, zanim naprawdę się zaczęła.

Jako bodaj jedyny radny byłem przeciwny takiemu działaniu, które rozpoczynało restrukturyzację – bez konkretnego harmonogramu działań, jasnego określenia celów, jak również rozliczenia zaszłości. Nie zgadzam się z opinią, że jakimś wspaniałym sukcesem jest formalne połączenie szpitali i ich tzw. „oddłużenie”. Oddłużenie takie, bez zbadania przyczyn i ewentualnej próby roszczenia wobec osób czy firm, które doprowadziły do zadłużenia szpitala nr 1 jest dla mnie przejawem niewłaściwego zarządzania w samorządzie. Afera w sosnowieckim Instytucie Medycyny Pracy ewidentnie pokazuje, że na naszym podwórku dochodziło do gigantycznych przekrętów. W tej sytuacji należało przeprowadzić szczegółową kontrolę – mającą na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności powstania zadłużenia w szpitalu nr 1. Z docierających do mnie informacji wynika bowiem, że niewłaściwie podpisane umowy przez dyrekcję tego szpitala, to nie jedyne – ani nawet główne przyczyny, jego tragicznej kondycji ekonomicznej.

Rozpoczęcie restrukturyzacji bez przygotowania harmonogramu zmian i celów uznaję za postępowanie nieprofesjonalne. Przygotowana z inicjatywy radnych analiza, dokonana przez zewnętrzną firmę była nieobiektywna i tendencyjna. Ale przecież firma ta działała na zlecenie i na podstawie wytycznych Urzędu Miasta.

Ostatnio złożyłem również interpelację z wnioskiem o doraźną kontrolę gospodarowania kadrami na oddziałach ginek.-położniczych. To stosunkowo niewielki fragment w porównaniu do całej restrukturyzacji i jej kosztów, choć niestety znamienny.

Jest dla mnie oczywistym, że cały ten temat zawiera w sobie mnóstwo jednostkowych, partykularnych interesów. Nie mam do nikogo pretensji, ani nie winię nikogo za to, że dąży do realizacji własnych aspiracji, wizji, ambicji – czy zabezpieczenia swojego materialnego bytu. Uważam wszakże, że władza – zarówno Prezydent jak i Rada Miasta – powinny podejmować decyzje, u podstaw których leży przede wszystkim obiektywna i profesjonalna analiza ekonomiczna i merytoryczna, dotycząca możliwości, potrzeb, wydajności itp.

Deklaruję dalsze działanie według takich zasad i apeluję do niektórych – w tym w szczególności do Prezydenta Górskiego – o oparcie swoich następnych decyzji i działań o takie merytoryczne kryteria. Jestem przekonany, że takie zasady będą korzystne dla możliwie największej liczby pacjentów i pracowników służby zdrowia.

 
  • RSS
  • Facebook
  • Twitter