Finansujemy Cimoszewicza i Szarawarskiego!
Prezydent Sosnowca – Kazimierz Górski zarządzeniem nr 159 z dnia 14 lutego 2007 przyznał min. Stowarzyszeniu Polski Dom Europejski dotację, z pieniędzy pochodzących od wszystkich mieszkańców w kwocie 10.000 zł, na organizację Młodzieżowego Zagłębiowskiego Turnieju Piłki Nożnej oraz Świętojańskiej Nocy Kulturalnej. W tym samym zarządzeniu Prezydent Górski przyznał również kwotę 3600 zł na występ zespołów muzycznych na Babiej Górze, podczas turystycznej imprezy organizowanej przez sosnowiecki oddział Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, którego wiceprezesem i rzecznikiem prasowym jest wiceprezydent Sosnowca - Zbigniew Jaskiernia.
23 marca br. złożyłem w związku z tym interpelację do Pana Prezydenta wskazującą na niestosowność przydzielenia tych dotacji organizacjom personalnie i politycznie powiązanym z osobami przydzielającymi te dotacje.
Wskazałem, że Prezesem i Założycielem Stowarzyszenia Polski Dom Europejski jest były premier Włodzimierz Cimoszewicz, a w Sosnowcu były minister Andrzej Szarawarski. Stowarzyszenie to udzieliło w 2004 roku poparcia kandydatom SLD w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Stowarzyszenie to stanowiło zaplecze kadrowe dla kandydata SLD na Prezydenta Polski w wyborach w roku 2005. Tradycyjną forma działania stowarzyszenia wedle słów jej wiceprezesa jest: „pozyskiwanie wolontariatu młodzieżowego rekrutującego się spośród słuchaczy szkół wyższych i średnich.” Zwróciłem uwagę, że stowarzyszenie to „poszukuje gwałtownie źródeł finansowania”, gdyż „traci podstawy finansowe swojej egzystencji”. W mojej opinii Stowarzyszenie to jest organizacją polityczną, a nie sportową czy kulturalną. Zapytałem także jaki czynsz płaci to stowarzyszenie miastu i za jaką powierzchnię wynajmowana od miasta.
Stwierdziłem również, że w mojej opinii, niestosowne jest przyznawanie kwoty 3600zł na występy zespołu dla organizacji kierowanej przez wiceprezydenta Jaskiernię.
Dostałem odpowiedź, której treścią jest stwierdzenie, że dotacje zostały przyznane zgodnie z prawem i to jedynie na część wnioskowanych kwot. O czynszu Pan Prezydent nie wspomina ani słowem. Hmm… Cóż mi pozostaje powiedzieć. Legalnie wybrany prezydent przyznaje legalnie, swoim legalnym przyjaciołom, dotacje z naszych pieniędzy. Ave Cezar!
p.s. W najbliższy czwartek na sesji RM zamierzam dopytać Prezydenta o pominięte kwestie.